Poradniki

Kalibracja taniego monitora - cz. I

Ocena użytkowników:  / 3
SłabyŚwietny 

Dopiero co wydaliśmy małą fortunę na nasz aparat, a tutaj po pierwszej wizycie w laboratorium jesteśmy rozczarowani, widząc nasze zdjęcia zbyt ciemne, zbyt jasne lub gdy kolor czy kontrast nie są zgodne z tymi, które nadaliśmy im w trakcie obróbki w naszym komputerze. Często słyszymy od laboranta, że to wina złej kalibracji naszego monitora, a po wymianie zdań dowiadujemy się, że nasz monitor nie nadaje się do obróbki fotografii.

 

Monitory o dużej zgodności barwy z profilami barwnymi są kosztowne, posiadają specjalny typ matrycy (np. pva, s-ips, czasem sa-sft, s-pva, mva) i zaawansowaną elektronikę powodującą lepszą interpretację graficzną koloru. Graficy korzystają z "profili" zgodnych z maszyną wykonującą ostateczny wydruk czy wywołującą papier fotograficzny. Koszt profesjonalnych monitorów to czasem kilka tysięcy złotych, tymczasem większość z nas posiada w swoich monitorach pospolite matryce TN . Ale nie wyklucza to wcale możliwości obróbki zdjęć. Opiszę krok po kroku, jak wykorzystać optymalnie domowe peceta, aby osiągnąć odbitki zbliżone do takich, które otrzymują graficy zawodowi posługujący się sprzętem i programami za kilkanaście tysięcy złotych. Czy to jest możliwe? Jak tego dokonać?

 

Matryca TN nie odtwarza dużej głębi kolorów i nie jest skalibrowana fabrycznie do obróbki grafiki. Nawet bardzo droga karta grafiki nie pomoże, poza tym obecnie nawet tanie karty graficzne nie są już piętą achillesową w obróbce obrazu.
Możęmy zauważyć zmianą barwy i jasności, kiedy zmieniamy kąt obserwacji monitora. Obraz zamienia się nawet w negatyw, kiedy spoglądamy na niego pod dużym kątem. Jedynie kiedy nasz wzrok jest na wysokości samego środka, a kąt płaszczyzny ekranu jest prostopadły do osi widzenia, obraz jest optymalny. Zapamiętajmy to. 
Monitory TN posiadają oprócz ceny tylko jedną zaletę – szybki czas odświeżania, co jest bardzo przydatne w grach komputerowych. Tymczasem gdzieniegdzie czytamy opinię, że telewizor HD lepiej nadaje się do obróbki grafiki, niż tani monitor. Nie mogę zgodzić się z tą opinią do końca, bo choć TV posiada dobrą matrycę i coraz to lepszą interpretację koloru, to jego kalibracja jest wyjątkowo trudna z uwagi na specyficzną elektronikę przetwarzającą obraz.

Kiedy długo patrzymy na intensywny kolor i nagle zwrócimy wzrok na dowolny szary przedmiot, możemy zauważyć, że nie wydaje się szary. Z tego powodu okolice (szczególnie z tyłu) monitora powinny być oświetlone zimnym światłem dziennym, lub świetlówką. Tanie świetlówki nie oddają jednak dobrze palety barw, dlatego przy zakupie warto przeczytać dane techniczne na opakowaniu i sprawdzić, jaki jest współczynnik CRI. To oznaczenie dotyczy prawidłowej interpretacji barwy światła i do celów fotografii powinno być wyższe niż 90. CRI 100 posiada światło słoneczne.

Jeżeli ściany w miejscu gdzie obrabiamy zdjęcia mają jakąś barwę, to możemy powiesić czarno-białe plakaty, lub pomalować okolicę monitora na jakiś szary kolor. Nie lekceważymy naszego ubrania – ponieważ może ono odbijać się od ekranu, nawet matowego powodując „zakłamanie cieni”. W niektórych laboratoriach obowiązują czarne fartuchy. Tapeta monitora również nie powinna posiadać silnych kolorów. A najlepiej jak zawiera w sobie pasek skali szarości.

Te proste zabiegi będą bardzo pomocne przy kalibracji nieprofesjonalnego monitora, ale również podczas pracy.

Jeszcze raz podkreślę: w przypadku monitorów TN musimy zapamiętać podstawową ich wadę – zmieniają barwę i gammę w zależności od kąta widzenia. Tak więc naszym obowiązkiem jest takie ustawienie monitora, aby nasz wzrok był dokładnie naprzeciwko środka ekranu. Tutaj podpowiedź: nie ustawiamy ciała do ekranu, ale ekran do ciała. Tak więc najpierw wygodnie siadamy, a następnie ustawiamy ekran prostopadle do naszego wzroku – nie możemy patrzeć z dołu lub z góry na ekran monitora, dlatego czasem warto podłożyć coś pod podstawę monitora – jeżeli nie możemy ustawić odpowiedniego kąta.


Uproszczona skala szarości - nawet w słabych monitorach powinniśmy widzieć przejścia tonów.

Następnie ściągamy obrazki do wstępnej kalibracji monitora: http://www.lagom.nl/lcd-test

Po czym ściągamy PDI TargetFolder.zip: http://www.gballard.net/photoshop/pdi_download/

W jednym i drugim "linku" znajdziemy bardzo dobre tutoriale, ale są to skomplikowane procedury i bardzo polecam podążać powoli za autorami. Moje procedura - opisana tutaj i w kolejnych artykułach będzie bardzo uproszczona i przeznaczona dla amatorów fotografii, którzy mają trudności ze zrozumieniem teorii barw i nie chcą zagłębiać się w profile koloru, a chcą w prosty sposób poprawić efekt końcowy swojej pracy.

Tekst/zdjęcia/grafika: Andrzej Wojtek Dworaczek


 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Czytaj więcej

"Impresje himal…

Impresje himalajskie nie są typową prezentacją podróżniczą, nie relacjonują, nie...

Koniec kompaktów? Fu…

Japoński gigant na swojej stronie internetowej opublikował oficjalny dokument przedstawiający...

Fujifilm aktualizuje…

Firma FUJIFILM poinformowała o aktualizacji harmonogramu dotyczącego nowych obiektywów z...

Zdjęcia

Forum

Sylwetki

Marcin Pycha

Marcin Pycha

"Fotografia interesowała mnie odkąd pamiętam i pomimo wielu innych zainteresowań zawsze towarzyszy...

Aneta Warszawska

Aneta Warszawska

"Moja fotograficzna torba jest zróżnicowana i czasem jest w niej na prawdę wszystko! :)"       ...

Rafał Kapica

Rafał Kapica

"Taki tam sobie zakręcony człowieczek."      

Reklamy Google