Poradniki

O czym warto pamiętać, czyli ogólny poradnik fotograficzny

Ocena użytkowników:  / 3
SłabyŚwietny 

Definicja: „profesjonalista, to człowiek zarabiający dzięki swojej profesji na życie”.
W różnych krajach określa się nawet, ile procent przychodu powinno pochodzić z uprawianej profesji, aby definicja zadziałała (w Wielkiej Brytanii to 20%, Kanada i USA to 50% itp)
Proponuję powrót do dawnej polskiej definicji profesjonalizmu – specjalista, fachowiec w danej dziedzinie, dobrze znający swój zawód, czyli dobra znajomość warsztatu i mała ilość popełnianych błędów.
Bądźmy PRO według naszej rodzimej definicji.

 
Poniżej spisałem kilka uwag, które będą przydatne w osiągnięciu tego celu.

Wszystkim fotografującym polecam staropolskie powiedzenie - "co nagle to po diable", często bowiem można ujrzeć fotografujących z profesjonalnym sprzętem fotograficznym strzelających zdjęcia raz po raz całymi seriami. Ta maniera charakterystyczna dla fotoreporterów, często jest praktykowana w warunkach nie wymagających takiego typu pracy. Niestety, niektórym z nas wydaje się może, że tak trzeba, że będą bardziej PRO naśladując fotoreporterów?

Otóż nie. Pracujmy starannie i powoli, aby spełnić ważny warunek profesjonalizmu: „mała ilość popełnianych błędów”.
Zacznijmy od ściągi - ściąga (coraz częściej nazywana z ang. „checklist”) jest bardzo popularną procedurą obowiązującą nawet doświadczonych zawodowców.  W wielu amerykańskich agencjach fotograficznych – w walizce z kosztownym sprzętem, na drzwiach szafki czy szuflady z obiektywami często widzimy drukowane kartki przypominające o tym co powinniśmy zrobić, co sprawdzić, na co zwracać uwagę. Czasem na kartkach są okienka do zakreślenia, a obok znajduje się ołówek. To dobry sposób. Wieloletnie doświadczenie nauczyło mnie, że staranności procesu robienia zdjęć nie zastąpi najbardziej zaawansowany technicznie aparat fotograficzny. Poza zdjęciami akcji, gdzie trzeba działać szybko, bo można przegapić ważny moment, zdjęcia powinniśmy wykonywać rozważnie.

"Jeżeli wykonujesz zdjęcie sceny statycznej, odczekaj dodatkowe 10 sekund patrząc na plan fotograficzny”. Ta anonimowa porada powtarzana dawniej nie straciła na aktualności nawet dzisiaj, w dobie aparatów cyfrowych. Musimy brać pod uwagę każdy detal procesu fotografowania: światło, kompozycję, ustawienia aparatu a także zamierzony efekt artystyczny.

 

Poniżej znajduje się ściąga, którą można wykonać w formie małej kartki samoprzylepnej i umieścić w widocznym miejscu.

Sprawdzanie standardowych parametrów takich jak: naładowanie baterii, zabranie dodatkowej karty, sprawdzenie obiektywów, filtrów itp. - rozwijanie tego tematu nie jest chyba potrzebne.

 

A więc, powinniśmy sprawdzić następujące elementy techniczne (ustawienia aparatu):

1. BALANS BIELI

2. EKSPOZYCJA/KOREKTA

3. OSTROŚĆ/GŁĘBIA

 

oraz artystyczne:

1. KOMPOZYCJA

2. HORYZONT

3. MOTYW

 

 

Techniczne:

 

1. BALANS BIELI – zwracanie uwagi na balans bieli (WB) jest o tyle istotne, że jego błędne ustawienie może okazać się trudne do naprawienia nawet wytrawnym grafikom w procesie późniejszej obróbki w programach graficznych - szczególnie, kiedy na formacie zapisu JPEG (jpg) nastąpi nieliniowe zróżnicowanie kontrastu na podstawowych kanałach barwnych - ang. "color crossover". Dlaczego nie zaufać aparatowi i ustawić balans bieli na automatyczny?

Nie bez powodu prawie we wszystkich aparatach jest funkcja ustawienia ręcznego tego parametru. Wyobraźcie sobie jak zadziała automatyczny balans bieli, kiedy motywem fotografowania jest dziewczyna w żółtej sukni na tle jesiennych liści brzozy, lub inna – w niebieskim stroju kąpielowym na tle niebieskiego nieba. W jednym wypadku skóra będzie miała blado-trupi kolor, w drugim jaskrawość pomarańczy. Takich ujęć nie da się skorygować bez „tajemnej wiedzy” i zaangażowania cennego czasu profesjonalnego retuszera cyfrowego. 

Jak sobie radzić we wspomnianych sytuacjach?
Na przykład: ustawiamy balans bieli ręcznie, oceniając barwę na podglądzie, wybierając jedno z predefiniowanych ustawień balansu bieli lub ręcznie ustawiając temperaturę barwową.

Jeśli chodzi o pierwszy wymieniony sposób - nie wszystkie aparaty umożliwiają taką pracę. Poza tym, wymaga to pewnej praktyki, ponieważ postrzeganie kolorów zmienia się w zależności od otoczenia.

Wieczorem ocena balansu bieli na ekranie LCD aparatu była zakłócona niedoskonałością naszego oka (akomodacja chromatyczna) i zdjęcia bywają w efekcie zbyt żółte, chociaż wydawały się neutralne w momencie fotografowania. Odwrotnie zdarza się w pochmurny dzień, kiedy wykonane zdjęcia okazują się później nieco niebieskie. Oko człowieka samoczynnie dostosowuje się do barwy otoczenia. Jednak wiedząc o tym można nauczyć się prawidłowo ustawiać balans bieli na ekranie w różnych warunkach.

W niektórych modelach aparatów cyfrowych pomocna może okazać się neutralnie biała kartka papieru służącą do pomiaru balansu bieli.
Znacznie bezpieczniejsze jest wykonywanie zdjęć w formacie RAW (jeśli nasz aparat posiada zapis RAW) i późniejsze korygowanie balansu bieli w komputerze.

 

2. EKSPOZYCJA/KOREKTA - czasem fotografujemy ciemne przedmioty na ciemnym tle, lub odwrotnie - jasne na jasnym. Czasem też na planie znajduje się małe, ale jasne źródło światła: żarówka, słońce, refleks światła w szybie - aparat nie jest w stanie rozpoznać takich utrudnień, jego system pomiarowy wykonuje fałszywy odczyt i ustawia automatykę ekspozycji błędnie. Posiadając nieco wprawy można jednak skorygować aparat. Zdjęcia będą naświetlone poprawnie. Prosta metoda w niepewnych sytuacjach oświetleniowych: kierujemy aparat na wnętrze naszej dłoni (dłoń powinna być oświetlona tak samo jak motyw fotografowania) i odczytujemy wartość przysłony i migawki. Jeżeli zauważymy dużą różnicę w wartości ekspozycji może to oznaczać, że aparat nie poradził sobie prawidłowo z pomiarem światła. Wtedy nastawiamy tryb manualny oznaczony literą M i podchodząc do naszego głównego motywu zdjęcia ustawiamy parametry ekspozycji podobne do tych, które automatyka aparatu wskazała dla naszej dłoni.

Inne sposoby to: umiejętne czytanie histogramu i korekta na jego podstawie, stosowanie zewnętrznego światłomierza, stosowanie pomiaru punktowego, lub korekta +/- „na oko” - bazująca na naszym doświadczeniu. Pamiętajmy, że nie istnieje na świecie aparat, który czasem nie wymaga korekty ekspozycji. Choćby miał tysiące stref pomiarowych, będzie prześwietlał lub nie doświetlał, ponieważ nie wie, czy fotografujemy ciemnego górnika w kopalni węgla, czy młynarza pośród białych worków mąki. 


Czy nasza modelka jest ciemnoskóra na ciemnym tle, czy na jasną karnację, a tło jest białe? W obu przypadkach aparat się pomyli, ale my wiemy co fotografujemy i naprawimy ten błąd korektą ekspozycji.

 

3. OSTROŚĆ/GŁĘBIA - aparat, nawet ten kosztowny, z wieloma strefami pomiaru ostrości nie wie co jest istotne dla fotografa, co tak naprawdę powinno być ostre. Kiedy fotografujemy zwierzęta lub ludzi, w większości wypadków istotne są oczy i one powinny być najostrzejsze. Tymczasem aparat sam nastawia ostrość na nos lub uszy, na usta, ramiona lub na ścianę za naszym modelem. Idzie na kompromis, kalkulując różne punkty dla pomiaru porozrzucane w różnych miejscach - na średnią wartość. Efekt? Oczy są rozmyte są oczy, a ucho ostre. Bywa gorzej: fotografowana para jest bardzo nieostra, a oddalony krzak za ich głowami jest ostry jak żyletka.

Mamy dwie metody poprawnego ustawienia ostrości: w pierwszej stosujemy pomiar punktowy i kiedy motyw jest już ostry - wciskamy na aparacie przycisk blokady ostrości lub trzymamy przycisk migawki do połowy zajmując się szybką kompozycją planu, a po tej czynności wciskamy głębiej wykonując zdjęcie. Drugą zaś metodą jest ręczne ustawienie ostrości. Te metody są przydatne, szczególnie, kiedy stosujemy długą ogniskową i/lub jasny obiektyw. 

Głębia ostrości (zwana czasem błędnie z bezpośredniego tłumaczenia angielskiego "głębią pola") w przypadku teleobiektywów jest niewielka. Płytka głębia ostrości ładnie separuje motyw fotografowania od tła, co daje często interesujący efekt, lecz ustawienie ostrości jest wtedy trudniejsze.

 

Artystyczne:

 

1. KOMPOZYCJA - kompozycja to kwestia estetyki fotografa i jego wrażliwości artystycznej. Czasem motyw może znajdować się w samym centrum obrazu, a czasem gdzieś z boku budując zamierzony efekt. Często też (szczególnie początkujący) powinniśmy stosować klasyczny podział obrazu 2:3 na którym opieramy istotne elementy kompozycji, gdyż na przykład linia horyzontu wygląda niekorzystnie kiedy znajduje się w samym środku zdjęcia dzieląc go na dwie połówki. Ważne jest również tło – czasem w zapale fotografowania nie dostrzegamy, ze modelowi wyrasta z głowy słup telefoniczny. Wspomniane wcześniej dziesięć sekund może pomóc przy eliminacji takich niespodzianek..

 

2. HORYZONT - często w pośpiechu zapominamy o równym ustawieniu aparatu: przy zdjęciach architektury (linie pionowe), czy krajobrazu.

 

3. MOTYW - po wykonaniu ustawień i kompozycji obserwujemy motyw - szczególnie ten dynamiczny. Tak więc: miny na twarzy, ustawienie rąk czy reakcję zwierzęcia na otoczenie lub położenie wpadającego do kadru samochodu wyścigowego. Motyw dynamiczny wymaga naszego refleksu i wtedy polecam wykonanie szybkiej serii kilku zdjęć w tej oczekiwanej przez nas sekundzie. Motyw jest częścią kompozycji.

 

Nie jest wstydem wykonanie takiej ściągi, szczególnie przez profesjonalistę.
Nie zawsze jesteśmy w dobrej formie intelektualnej.
Coś może odciągać uwagę i zaprzątać myśli.
Najlepszym zdarza się przeoczyć detale.
Czasem po prostu zapominamy.

 

Podsumowanie: „fotografując spiesz się powoli” i „przygotuj sobie ściągę”.


Tekst/zdjęcia:AndrzejWojtek Dworaczek


 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Czytaj więcej

Wystawa "All Th…

Ryszard Horowitz światowej sławy artysta w latach ’50 i ’60...

Nikon Capture NX-D B…

Firma Nikon udostępniła wersję testową programu Capture NX-D, przeznaczonego do...

Canon współorganizuj…

Canon we współpracy z firmami NEC oraz BiP-Kon organizuje w...

Zdjęcia

Forum

Sylwetki

Asia Kasina

Asia Kasina

"Przechodziłam zabawę w ciemni, rozrabianie chemikaliów, maczanie łapek w utrwalaczu itp. i tego mi ...

Rafał Kapica

Rafał Kapica

"Taki tam sobie zakręcony człowieczek."      

Krzysiek Krawczyk

Krzysiek Krawczyk

"Wciąż jeszcze 2 lustrzanki, ale ponieważ polubiłem też "lekkość" X-ów to coraz częściej towarzyszą ...

Reklamy Google