Poradniki

Zastosowanie histogramu do wykonywania zdjęć HDR

Ocena użytkowników:  / 5
SłabyŚwietny 

Film fotograficzny oraz matryca aparatu cyfrowego posiadają ograniczony zakres zapisu świateł i cieni. Kiedy fotografujemy motywy posiadające zbyt duże kontrasty, otrzymujemy w efekcie nieciekawe płaskie zdjęcia. Są sposoby, aby otrzymać piękne plastyczne detale w jasnych i ciemnych partiach obrazu.

 

 

Czasem zdarza się, że fotografujemy las, ponad którym jest jasne poranne niebo z delikatnymi chmurami, spoza których przenika nieco przysłonięte słońce. Dla naszego oka obraz jest wspaniały, szczególnie gdy w cieniu lasu pojawi się grupka saren.

Przeglądając nasze zdjęcie na komputerze nie dostrzegamy jednak ani chmur, ani słońca, ani saren, lecz jedynie papierowo białe niebo. Drażni nas też brak szczegółów w ciemnozielonych partiach lasu, które na ekranie jawią się jako czarne, poszarpane plamy.

Przyczyną takiego obrazu jest ograniczona dynamika sensora naszego aparatu. Narzekamy, że mamy słaby aparat, tymczasem nawet ten najdroższy nie zdziała wiele więcej, wykonując pojedyncze zdjęcie.

Nawet bardzo słabym aparatem można jednak osiągnąć doskonały rezultat, jeśli wykonamy kilka zdjęć, każde z nich naświetlając nieco inaczej i połaczymy je później w programie graficznym umożliwiającym taką operację. Niektóre aparaty łączą sekwencję szybko wykonanych zdjęć w jedno już na poziomie aparatu.

Różne są metody rozszerzania dynamiki obrazu fotograficznego: specjalnie dedykowane programy graficzne HDR (High Dynamic Range), wtyczki do popularnych programów graficznych czy też specjalny program w niektórych aparatach cyfrowych. Wszystkie te metody bazują na wykonaniu sekwencji zdjęć, więc nie nadają się dla scen dynamicznych, kiedy motyw fotografowany jest w ruchu, ponieważ każde kolejne zdjęcie będzie nieco inne (przesunięty obiekt) i nie można ich nałożyć na siebie.

Jedna ze skutecznych metod  przygotowania zdjęcia HDR jest histogram. Histogram to graficzna ilustracja ilości świateł o rożnym poziomie jasności na wykonanym zdjęciu. Nie nazywamy ich „cieniami”, ponieważ nie chcemy powielać oczywistego błędu. Istnieje jedynie światło (bezpośrednie lub odbite) o różnym natężeniu lub jego brak. W fizyce nie występuje pojęcie „cień”. W przypadku definicji trzeba trzymać się faktów. Jednak poza definicją, dla celów opisowych zdjęć fotograficznych słowo cień jest poprawne.

Tak więc na histogramie widzimy jedynie to, co zawiera nasze wykonane zdjęcie. Nie będzie tam wspomnianych chmur, Słońca ani grupki saren wychodzących z ciemnego lasu. Te wszystkie elementy są poza możliwościami zapisu sensora, więc nie ma ich na naszym wykresie świateł.

Porada: wykonaj trzy (lub kilka) zdjęcia o różnej ekspozycji: jedno niedoświetlone, jedno dobre i jedno prześwietlone, następnie otwórz je w programie HDR, który je połączy w jedno poprawnie naświetlone zdjęcie.

Ta porada jest tylko częściowo dobra, mogą pojawić się zarysy obłoków, wciąż zamiast tarczy Słońca, będzie nieregularna plama, a sarny będą nadal za ciemne. Nasz aparat uśrednił pomiar ekspozycji w stronę silnych świateł. Kolejna porada: „wykonaj siedem zdjęć zamiast trzech lub pięciu”.

Dynamika sensora wynosi najczęściej od ok. 9 do 12 wartości EV (nazwijmy to dla uproszczenia: wartości przysłony). Jeden pełny skok przysłony, to dwukrotny wzrost lub spadek jasności obrazu.

Naświetlając trzy zdjęcia, zgodnie z powszechnie występującymi poradami, po jednej przysłonie różnicy - rozszerzamy dynamikę jedynie o dwie działki przysłony w obie strony. To niewiele, więc program HDR wyciąga światła i cienie z tego, co mu dostarczysz, dodatkowo podbijając szczegóły z „krawędzi” zapisu świateł.

Programy HDR działają według określonego algorytmu i nie zawsze mamy wpływ na ostateczny wygląd zdjęcia. Co prawda później w komputerze możemy nadal trochę poprawiać zdjęcie, pracując na wielu warstwach i zmieniając „zakrzywienia” gamma składowych obrazów, jednak taki zabieg wymaga sporej wprawy i, przede wszystkim, wiedzy.

Do tego celu możemy jednak wykorzystać histogram.

Przeczytajmy powoli i uważnie co powinniśmy zrobić, aby nasz obraz posiadał odpowiednią plastykę i małe śnieżenie zachowując detale w cieniach.

Zdejmujemy aparat ze statywu i: 

  1. Kierujemy go na najsilniejsze źródło światła i wykonujemy zdjęcie pomiarowe.
    Następnie odczytujemy histogram i sprawdzamy, czy prawa krawędź histogramu wykazuje spadek w dół. Jeśli tak, to zapisujemy/zapamiętujemy wartość przysłony i czasu naświetlenia. Jeśli nie i po prawej części wykres histogramu nadal opiera się o krawędź, to skracamy czas naświetlania o jedną/dwie kolejne wartości i ponownie sprawdzamy histogram, aż do momentu, kiedy prawa strona histogramu będzie prawie wolna od zapisu. Zapisujemy ekspozycję.

  2. Następnie kierujemy nasz aparat na cienie, tak, aby żadne silne światła nie docierały do naszego fotografowanego obrazu. Po wykonaniu zdjęcia obserwujemy tym razem lewą stronę wykresu histogramu. Jeśli nadal wykazuje jakąś wartość przy samym lewym brzegu, to przedłużamy czas naświetlenia dwukrotnie lub czterokrotnie, aż prawa krawędź będzie prawie wolna od zapisu świateł. Zapisujemy ekspozycję.

Teraz bardzo ważne - sprawdzamy, jaka jest różnica zapisów (EV) pomiędzy tymi dwoma zdjęciami.

Załóżmy, że nasza matryca posiada dynamikę 10 EV. Jeżeli pomiędzy naszymi zdjęciami jest więcej niż połowa tej wartości, to musimy wykonać trzecie, uśrednione, zdjęcie. Jeżeli zmieścimy się w 5EV pomiędzy naszymi zapisami, to pozostajemy przy dwóch zdjęciach.

Umieszczamy aparat na statywie i wykonujemy dwa zdjęcia na ustawieniach z zapisów. Następnie łączymy je w dowolnym programie HDR w komputerze (lub stosując przenikanie warstw w programach, które posiadają taką możliwość). Tak wykonany obraz będzie bardziej realistyczny od tych, które zostały automatycznie wykonane w programach HDR.

Pamiętaj - mniej zdjęć składowych, ładniejsza plastyka zdjęcia!

Zdjęcia poglądowe (symulacje wykonane w postprocessingu w celach poglądowych)

Zdjęcie bez zadnej korekty. Słońce jest wypalone, nie widać obloków wokół - aparat naświetlił na cienie w których dostrzegamy trochę detali.

 Zdjęcie uśrednione przez program HDR - nie wygląda źle, ale brak detali w światłach.

Pierwsze zdjęcie składowe z odczytu histogramu posiada detale jedynie w cieniach.

Drugie zdjęcie wykonane jest na światła - różnica -4EV.

Zdjęcie sumaryczne powstałe z połączenia jasnego i ciemnego - posiada więcej detali w cieniach i światłach od tego zrobionego automatycznie. Zastosowano jedynie przenikanie warstw.

Uwaga: Nie ustawiamy (WB) balansu bieli na automatyczny! Z doświadczenia wiem, że może wystąpić różnica barw pomiędzy zdjęciami składowymi.

Tekst/zdjęcia: Andrzej Wojtek Dworaczek



Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Czytaj więcej

Nowa Sigma 30mm F1.4…

Sigma Corporation poinformowała o wprowadzeniu do oferty obiektywu 30mm F1.4...

SnapBridge w aparata…

 Nikon stawia aparat fotograficzny w centrum ekosystemu urządzeń osobistych za...

CZAS NA FOTOEDUKACJĘ…

W Radomiu nie brakuje fotograficznych talentów. Uczniowie z Zespołu Szkół...

Zdjęcia

Forum

Sylwetki

Andrzej Wojciech Dworaczek

Andrzej Wojciech Dworaczek

"To doświadczenie pokazało mi jak niewiele jeszcze potrafię i że w fotografia to dziedzina, w której...

Lilianna Bryszewska

Lilianna Bryszewska

"W 2004 roku kupiłam swoją pierwszą lustrzankę..."        

Łukasz Szwejkowski

Łukasz Szwejkowski

"Fotograf amator wszystkiego czego się rusza i też nie."      

Reklamy Google