Konferencje

Warszawska Konferencja Prasowa Fujifilm CZ. I

Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 

W dniu 06.03.2013 w Ogólnokształcącej Szkole Baletowej w Warszawie przy ulicy Moliera 2/4, odbyła się konferencja prasowa poświęcona prezentacji nowych aparatów fotograficznych Fujifilm: FinePix X100s i X20. Wspomniano również o kilku nowych aparatach kompaktowych typu bridge, obiektywach wymiennych, a także planach firmy „roadmap” na rok 2013.

 

Konferencja trwała trzy godziny. W pierwszej części przedstawiono teorię nowych rozwiązań technologicznych oraz ich zalety – również w stosunku do konkurencji.
Druga część poświęcona była prezentacji prac fotografów Wojtka Wojtczaka i Jacka Heliasza oraz sesji zdjęciowej, w której fotografującym mógł być każdy chętny, a modelkami były uczennice szkoły baletowej. Oczywiście sesja fotograficzna była wykonywana z użyciem nowych aparatów Fujifilm. W końcowej części konferencji japońscy goście z Fujifilm udzielali wywiadów, również nam.

 

W czasie prezentacji multimedialnej szczególnie dużo uwagi poświęcono zaletom matryc X-trans, nowemu typowi procesora oraz optymalizacji fizycznej powierzchni procesora w stosunku do obiektywu w aparacie X100s.

 

 

Na uwagę zasługuje nowy obiektyw systemu X: Fujifilm XF 55-200mm F3.5-4.8 R LM OIS. Zastosowano w nim aż 3 soczewki nisko-dyspersyjne i jedną asferyczną do wyrównania krzywizny powierzchni obrazu na matrycy. Jest również stosunkowo jasny, gdyż większość tego typu komercyjnych obiektywów przy dłuższej ogniskowej (a ta nas najbardziej interesuje) posiada jasność 5,6.

Zapewniono nas, że jakość optyczna tego obiektywu jest na bardzo wysokim poziomie. To doskonała wiadomość dla posiadaczy aparatów X-E1 i X-pro1, ponieważ do tej pory nie było dłuższego zoomu. Obiektywem o najdłuższej ogniskowej dla mocowania typu X był  60mm f2,4 macro. W nowym obiektywie zastosowano także innowacyjne rozwiązanie mechanizmu stabilizacji obrazu.

 

Ponadto inżynierowie Fujifilm osiągnęli imponującą szybkość autofokusu dzięki wbudowaniu bezpośrednio w matrycę pikseli, które wykrywają przesunięcie fazy wiązki światła pochodzącej od fotografowanego obiektu, na bazie czego ustawiają ostrość. Nowy sensor skrócił czas ustawiania ostrości nawet do 0,02 sekundy. Tego typu rozwiązanie posiada jeszcze inne zalety – bardzo dużą ilość punktów pomiarowych i możliwość inteligentnego doboru pola ostrości na bazie analizy fotografowanego przedmiotu.

 

Po prezentacji produktów swoją przygodę z Finepix X100s zaprezentował fotograf Wojtek Wojtczak. Wykonywał zdjęcia w tej samej sali Szkoły Baletowej, w której odbywała się konferencja Fujifilm. Na niewielkiej czarnej scenie oświetlonej dwoma „ostrymi” reflektorami ustawionymi wysoko na statywach, fotografował młode tańczące baletnice. Jak później przyznał były tam (z czym trudno się nie zgodzić) „koszmarne warunki pracy dla fotografa”.

Fujifilm podjęło się bardzo trudnego wyzwania dla swojego czołowego kompaktu aranżując ekstremalne warunki oświetleniowe. Poza tym na planie panowała zróżnicowana temperatura barwowa, co zauważyli sami uczestnicy konferencji mający okazję testować sprzęt na miejscu.

Nie tylko pan Wojtek spisał się doskonale, ale również aparat, którym fotografował na wysokich czułościach (ISO 800). Kolejnym fotografem, testującym tym razem kompakt Finepix X20 o mniejszym sensorze, był Jacek Heliasz. Kiedy oglądamy jego zdjęcia, aż trudno uwierzyć, że do profesjonalnej sesji z modelką, pod słońcem Barcelony, użyto kompaktu. Tutaj również zarówno fotograf jak i aparat spisali się bardzo dobrze. Jakość pracy tych zespołów (aparat-fotograf) potwierdziły wydrukowane zdjęcia, udostępnione uczestnikom spotkania.

 

Te dwie prezentacje nasuwają pytanie – czy Fujifilm mając na uwadze naturalne dążenie człowieka do wygody, chciałoby wkroczyć do pracowni zawodowców? Nie jest to bezpodstawne pytanie, ponieważ już raz historia udzieliła nam podobnej lekcji. Kiedyś profesjonaliści „pogardzali” fotografami stosującymi film zwojowy 120mm – ten, który kilkadziesiąt lat później wyparł niemal zupełnie fotografię na kliszach płaskich. Z czasem film 120mm był coraz to śmielej zastępowany innym produktem - małoobrazkową kliszą 35mm. Fotografów z małymi 35mm aparatami nazywano „laikowcami” od nazwy ówczesnego niemieckiego aparatu. Mijały kolejne lata, doskonalono obiektywy, technologię filmu, szybkość i dokładność wykonywania zdjęć i nastała era wcześniej lekceważonych laikowców.

Jeżeli to prawda, że historia lubi się powtarzać – czego na tym forum życzymy firmie Fujifilm – to w torbach profesjonalistów ponownie zagoszczą jej produkty. X100s i X20 dążą nieśmiało w tym kierunku, podobnie jak już to czyni ich „rodzeństwo” z wymiennymi obiektywami.

 

Zdjęcia z "zajęć praktycznych":



Tekst/fotografie: Andrzej Wojciech Dworaczek




Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Czytaj więcej

World Press Photo 20…

Zwycięzcą 58. edycji największego międzynarodowego konkursu fotografii prasowej World Press...

Nowe firmware dla ko…

Firma Fujifilm opublikowała nowy firmware opracowany dla modelu X100s. Oprogramowanie...

Wystawa „Bruno Schul…

Wystawa "Bruno Schulz – Mariusz Kubielas - W dialogu" stanowi ...

Zdjęcia

Forum

Sylwetki

Robert A. Mason

Robert A. Mason

"Fotograf-amator, amator fotografii. Fotografuję wszystko co mi się podoba, jeszcze częściej robię z...

Lilianna Bryszewska

Lilianna Bryszewska

"W 2004 roku kupiłam swoją pierwszą lustrzankę..."        

Marcin Pycha

Marcin Pycha

"Fotografia interesowała mnie odkąd pamiętam i pomimo wielu innych zainteresowań zawsze towarzyszy...

Reklamy Google