Wystawy

Wystawa Wojciecha Woźniaka "Sentymenty"

Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 

Aby w pełni zrozumieć cykl prac Wojtka Woźniaka, trzeba najpierw poszukać odpowiedzi na pytanie dlaczego w tytule wystawy posłużył się niemodnym, trącącym ckliwością słowem "Sentymenty". Ano, chyba dlatego, że poza czułostkową nostalgią sentyment przynosi nam w darze także pochwałę prymatu uczuć nad rozumem i powrót do pierwotnej prostoty życia.

Wybór aparatu otworkowego, czyli najprymitywniejszej metody obrazowania nie posiłkującej się w ogóle obiektywem zdaje się to dobitnie potwierdzać. Fenomen camera obscura czyli obraz utworzony przez zwykłą dziurkę istnieje wszakże od początku świata, a ściślej światła i ciemności. Wszakże każda dziurka, szczelina, pękniecie, szparka, prześwit może wytworzyć w sprzyjających okolicznościach obraz. Można by nawet założyć, że to nie ludzkość spogląda na świat lecz świat nas podpatruje milcząco i nieustannie poprzez miliardy niezauważalnych, wszechobecnych dziurek.

 

W "Sentymentach" Wojtka Woźniaka wyraźnie dominuje nuta autobiograficzna. Są one wyrazistą próbą zmierzenia się z upływem czasu tak na poziomie osobistym jak i cywilizacyjnym. Obrazy otworkowe charakteryzuje naturalna miękkość i łagodność konturów, są oniryczne i bajkowe. Tymczasem Wojtek kieruje swoją dziurkę ku wspomnieniom z miejsc swej młodości, które jego pamięć przechowała w postaci zapewne dość idyllicznej jak np: kąpielisko czy sztuczne lodowisko. Okazuje się, że fotografie tych miejsc są obrazami cywilizacyjnej zapaści: ruiny i chaosu; tak jakby Wojtek postanowił pozbyć się sielskich złudzeń nawarstwionych we wspomnieniach. I nawet kiedy fotografuje dworzec odnoszę wrażenie, jakby żaden pociąg nie miał już tu nigdy przyjechać, lub też jakby nie było możliwości by wyjechać stąd gdzie indziej. Autor, pokazując nam świat opuszczony przez człowieka świat, w którym było kiedyś miejsce na przyjemność, radość i odpoczynek stawia ważne pytanie o powód tak radykalnej i szybkiej zmiany w otaczającej nas przestrzeni. Bydgoskie lodowisko "Torbyd" nie jest wszakże wyjątkiem, podobny los spotkał np: poznańską "Bogdankę" czy wrocławski "Torpiast". Trwałość mozolnie konstruowanej przez ludzkość doskonałości okazuje się być iluzją. Postęp i progres mielą materię z coraz większa szybkością, zaciekłością i odczuwalnymi przez wszystkich tego procesu skutkami. W szerszym kontekście Woźniaka interesuje najwyraźniej przestrzeń miejska i jej ewolucja, skoro nie waha się skierować swej kamery na Muzeum na przykład; czyli skarbnicę sztuki, historii i zbiorowej pamięci. Ten gest w konsekwencji jest poważnym pytaniem o sens uprawiania i gromadzenia sztuki w dzisiejszych czasach.

 

Wojtek nieśpiesznie przesącza czas i przestrzeń przez dziurkę swej drewnianej skrzynki, pozwalając by świat przedstawił się sam w swej elementarnej formie. Czarno białe negatywy wielkoformatowe odbija później w bezpośrednim kontakcie z papierem fotograficznym bez udziału powiększalnika i bez żadnych manipulacji. W dzisiejszych czasach trzeba odwagi by stworzyć zwyczajnie piękne fotografie.

 

Wojciech Woźniak ur. 5 maja 1964 r. w Bydgoszczy. Fotografik i muzyk. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Od 1996 r. fotograf w Muzeum Okręgowym im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy. W latach 1995-2005 współorganizator Przeglądu Fotografii Bydgoskiej (BWA, Bydgoszcz). Autor kilkunastu wystaw indywidualnych, m.in. „Outside-Inside” (Młyny Rothera, Wyspa Młyńska, Bydgoszcz, 2006) oraz uczestnik kilkudziesięciu wystaw zbiorowych w kraju i na świecie. Ważne cykle prac: „Krótka opowieść o miłości i tęsknocie” (2001), „Ogrody wyobraźni” (2004), „Droga” (1997-2005), „Pamiątki” (2005), „Przybysz”(2010), „Sentymenty”(2013) oraz „Duży pokój”(2013). Współzałożyciel i basista zespołów muzycznych: Variete i The Cyclists. Laureat I nagrody na Międzynarodowym Biennale Fotografii Artystycznej, ASP, Lwów 2008. Uhonorowany odznaką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczpospolitej Polskiej „Zasłużony dla kultury polskiej”. Stypendysta Prezydenta Miasta Bydgoszczy - 2013.

 

Galeria Obok ZPAF, Pl. Zamkowy 8, Warszawa
Wystawa czynna do 18 lipca 2014r.

 

 

Źródło: Materiały prasowe Galeria Obok ZPAF


Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Czytaj więcej

Najnowszy numer maga…

Aorta ma przyjemność zaprezentować szósty numer. Znajdziecie w nim prace...

Nowa książka Photosh…

Księgarnia Helion powiększyła swoją ofertę o kolejną pozycję wydawniczą poświęconą...

Nowy aparat Nikon CO…

Firma Nikon prezentuje nowy aparat kompaktowy dla entuzjastów fotografowania dzikiej...

Zdjęcia

Forum

Sylwetki

Robert A. Mason

Robert A. Mason

"Fotograf-amator, amator fotografii. Fotografuję wszystko co mi się podoba, jeszcze częściej robię z...

Krzysztof Powolny

Krzysztof Powolny

"Jestem pasjonatem marketingu i fotografii."

Lilianna Bryszewska

Lilianna Bryszewska

"W 2004 roku kupiłam swoją pierwszą lustrzankę..."        

Reklamy Google